image1 image2 image3

Droga Krzyżowa ulicami Czerska

Droga Krzyżowa ulicami Czerska

 

Na czerskim cmentarzu fot ao

Przekonanie o konieczności pokutowana, o konieczności ekspiacji, o towarzyszeniu Chrystusowi w jego Męce, jest stare jak nasza wiara. Trudno było by w krótkim felietonie przedstawić  liczne objawy tego przekonania, obecnego we wszystkich epokach histori. Zawsze istnieli pątnicy, istniały  dróżki kalwaryjskie. I istnieli poeci. Nawet Władysław Broniewski napisał VIA DOLOROSA. Rzecz o jerozolimskich kamieniach. Paul Claudel  po illuminacji w Katedrze Notre Dame w Boze Narodzenia 1886 napisał w 1911 - LE CHEMIN DE LA CROIX, wydawane wielokrotnie z Imprimmatur, piękne, poetyckie medytacje. Papieże, w Wielki Piątek dżwigają krucyfiks w rzymskim Collosseum, śladami męczeństwa pierwszych wyznawców Chrystusa. Zatem Drogi Krzyżowe jako forma nawiązania do Misterium Męki Pańskiej jest stara jak chrześcijaństwo. Czasem pokuta - jak w  wypadku Bractw Biczowników przybierała formy, które dziś uważamy za.....egzaltację Mamy i w Polsce wielkie publiczne Kalwarie - w Wambierzycach i Bardo Śląskim, w Kalwarii Zebrzydowskiej, w Górze Kalwarii pod Warszawą, gdzie obok grobu Św  Stanisława Papczyńskiego - założyciela Zgromadzenia Księży Marianów w zielonym otoczeniu starego, siedemnastowiecznego Wieczernika, podziwiamy 14 kamiennych stacji dłuta Anny Grocholskiej. To południowe Mazowsze. Historyczna Ziemia Czerska. - Ducatus Cirnensis,  Cenię też czternaście stacji wśród  buczyny w Centrum Duchowości u oo Jezuitów  w Częstochowie.

 

Dziś  prastara forma pokutniczego obrzedu rozszerzyła nieco swe oblicze.

 

Mamy więc ekstremalne Drogi Krzyżowe - nocne najczęściej przemarsze liczące kilkadziesiąt km. To zwykle wielki wysiłek. Czasem stają się lokalną atrakcją turystyczną. Są lampki, śpiew, Jedni oddają się medytacji, inni mają piękne głosy. Już św. Augustyn wyjaśnia: „Jeśli kto miłuje, ten śpiewa”. Występują różni uczestnicy, Drogi Krzyżowe dla Dzieci, dla Seniorów. Lub, po staremu obejście w każdy piatek Wlk Postu, czternastu Stacji Męki Pańskiej z modlitwą i śpiewem według odwiecznego rytuału, wewnątrz parafialnej świątyni. Jednak liczba czternastu stacji to już nowożytność - od czasu Papieża Klemensa XII w osiemnastym wieku.

 

Uczestniczyłem w Drodze Krzyzowej w dawnej Stolicy Książąt Mazowieckich - w Czersku Miejscowy Proboszcz ks Jacek sięgnął po pomoc Najwyższą, organizując Wielkopostne świętowanie, które mogło by stać się tu tradycją. !3 marca 2016 odbyła się w Czersku  Droga Krzyzowa, po raz pierwszy pięknymi ulicami  historycznej stolicy Mazowsza. To trzecia rocznica wyboru Papieża Miłosierdzia – Franciszka.  Mieszkańcy, od dawna byli przejęci. Pełen humoru Pan Henio przy sklepie na Rynku prosił  nawet abym coś napisał na ten temat.  Wyruszamy koło 15. Od Kościoła parafialnego pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego, przez Rynek, odnowioną Warecką, Bielińskiego do Warszawskiej, obok Szkoły, Biblioteki i znów do Kościoła.  Czternaście Stacji Męki Pańskiej – na całej trasie Drogi wystawionych przez różne wsie wchodzące w skład Parafii. Pierwszy niesie krzyż ks Proboszcz. Pierwsza Stacja – Podosowa w Rynku, dalej Coniew, Podgóra, Kolonia Czersk,  - to już ulica Warecka, Linin (pewnie z Ośrodka dla Uchodźców nikt tu nie przybył - przecież bracia muzułmanie) – na skrzyżowaniu Książąt Mazowieckich i Bielińskiego. Potem Pęcław, Parcele Pęcław. Stacja ósma – Tatary, (nazwa od osadzonych przez księcia Janusza Pierwszego - budowniczego Zamku w Czersku i Dowódcy Chorągwi Mazowieckiej pod Grunwaldem - tatarskich gońców konnych) Szpruch, Naddawki. Potem dziewiąta. Karolina i Aleksandrów zza szosy do Warki, Dziesiątą wystawiają wsie leżące poniżej Skarpy wiślanej: Brzumin, gdzie w 1939 nasi żołnierze, broniąc mostu na Wiśle opierali się dziesięć dni, Ostrówik, Kępa Radwankowska, Borki. Stacja  jedenasta to Stacja Stowarzyszenia Razem dla Góry – umieszczona, jak i poprzednie na Bielińskiego. Trochę zimno, ale cóż to dla mieszkańców. Dookoła sadownicy i do kaprysów pogodowych muszą być przyzwyczajeni. Zawsze zależą od aury. Od rana jednak, wbrew prognozom wspaniała pogoda, pod kapliczką na rogu Św Mikołaja, wiosenna wiązanka. .  A nowi? Przybysze? A inni? Nie sadownicy. Przecież tu ciągle nowe pomysły. Ciągle coś się buduje. Czy inni też  uczestniczą?, Oprócz tych, których pogoda zmusiła do pracy? Lub niedzielne popołudnie poświęcają Rodzinie?. Inni - jak cała Parafia – od Kępy Radwankowskiej po Karolinę, po Linin i Aleksandrów.  Siedem z tych wsi to odrębne sołectwa. Jest Podosowa, jest Coniew, jest Podgóra, jest Pęcław, Brzumin, Las Królewski. Sołtysi są członkami Stowarzyszenia Razem dla Góry. Zresztą Stowarzyszenie też ma swoją Stację. Prezes Stowarzyszenia dźwiga krzyż pomiędzy Stacją jedenastą a dwunastą. Jest oczywiście Czersk. To Stacja dwunasta. Śmierć na Krzyżu – Stacja na  Cmentarzu Parafialnym przy ul Bielińskiego. Modlimy się za Zmarłych.  Za walczących do ostatka obrońców mostu w Brzuminie, za stare rody czerskie. Cmentarz jest dziewiętnastowieczny, Pagórek  z potężnymi  dębami. Potem Stacja trzynasta i czternasta . Już na historycznym trakcie, na ulicy Warszawskiej – już jesteśmy trochę zmęczeni. Wiadomo niełatwo. To Droga Krzyżowa. Pokonać trzeba kilka kilometrów. A na codzień mieszkańcy parafii zwykle używają samochodów, rowerów, ostatnio już regularnej linii autobusowej. Na zakończenie ks Jacek błogosławi pod krzyżem misyjnym obok kościoła, parafialnego, dziękuje Straży Miejskiej, regulującej ruchem, dziękuje Ochotniczej Straży Pożarnej z Pęcławia za towarzyszenie w Drodze. Jak to dobrze, że prognozy pogodowe nie sprawdziły się. Było nas wielu.

 

CZĘSTO CZYTANE

Statystyka

Użytkowników:
2
Artykułów:
173
Odsłon artykułów:
75605
2017  Tygodnik Salwatorski   ©