image1 image2 image3

Św. Gabriel od Matki Bożej Bolesnej

 

Św. Gabriel od Matki Bożej Bolesnej (1838-1862)

            Francesco Possenti, bo tak naprawdę nazywał się zakonnik, urodził się w Asyżu 1.03.1838 r. Był jedenastym z trzynaściorga dzieci w arystokratycznej rodzinie Sante Possenti i Agnieszki Frisciotti. Został ochrzczony w tej samej chrzcielnicy, w której wiele wieków wcześniej Sakrament Chrztu św. przyjął św. Franciszek i św. Klara, otrzymując również imię wielkiego poprzednika. Pierwsze lata swojego życia spędził w różnych miejscach, podążając za zmieniającymi się obowiązkami i stanowiskami ojca w nowych miastach. Prowadził normalne, jak na chłopca w jego wieku i jego czasów, życie. Lubił grę w karty, tańce, imprezy artystyczne, wieczorki towarzyskie, polowania. Znany był z dbałości, niekiedy aż do przesady, o swój wygląd zewnętrzny.

            W roku 1856, ku zaskoczeniu rodziny i początkowemu sprzeciwowi ojca, wstąpił do Zgromadzenia Męki Pańskiej (pasjonistów) w Isola del Gran Sasso. Tam przyjął imię Gabriela od Matki Bożej Bolesnej. Obrał sobie zakon, którego celem było pogłębianie i szerzenie wśród otoczenia nabożeństwa do Męki Pańskiej i do Matki Bożej Bolesnej. Te dwa nabożeństwa najbardziej przypadły mu do serca.

            Wiek XIX to czas nasilenia propagandy ateizmu. Równocześnie głośne były wówczas objawienia Matki Bożej: św. Katarzynie Laboure w Paryżu w 1830 r., dzieciom w La Salette w 1846 r. i św. Bernadecie w Lourdes w 1858 r. We wszystkich tych objawieniach Matka Boża nawoływała do pokuty. Gabriel postanowił iść właśnie tą drogą. Podejmował heroiczne akty wyrzeczenia i pokuty, stawiał sobie bardzo wysokie wymagania chcąc, żeby jego życie zakonne było doskonałe. Pragnął czynić tylko dobro, całego siebie oddać Bogu, najgoręcej kochając Matkę Bożą Bolesną, którą wziął sobie za patronkę. Dowiadujemy się tego m.in. z zachowanego notatnika Świętego, w którym spisywał postanowienia do coraz to nowych ofiar w duchu pokuty. Był gotów przyjąć wszystkie, choćby największe męki, byle tylko pocieszyć Serce Jezusa i Jego Matki. Pragnąc, by jego miłość zyskała nowego wyrazu i jeszcze szerszych możliwości, przygotowywał się do święceń kapłańskich. Niestety warunki zewnętrzne odwlekały ten upragniony moment i Gabriel nie doczekał święceń kapłańskich. Nie spełniły się także jego marzenia, by zostać misjonarzem. Ok. 1860 r., w cztery lata po wstąpieniu do pasjonistów, zachorował na gruźlicę kości, wówczas chorobę nieuleczalną.

            Zmarł z wycieńczenia chorobą 27.02.1862 r., z obrazem Matki Bolesnej na piersiach, w Isola del Gran Sasso w Abruzzi, mając 24 lata. Tam też, w sanktuarium jego imienia, przechowywane są, w stanie nienaruszonym relikwie zakonnika. Jego grób w tamtejszym kościele jest miejscem otaczanym szczególnym kultem. Sanktuarium św. Gabriela w Isoli należy do najliczniej odwiedzanych, dla jedynego w swoim rodzaju położenia i dla łask, jakie przy grobie Świętego doświadczają pielgrzymi. Święty znajduje się w kryształowej urnie w pozycji leżącej, jakby spał. Włosi nazywają św. Gabriela Santo del sorriso - Świętym Uśmiechu - tak pięknie wygląda we wspomnianej urnie. Ojcowie pasjoniści pokazują pielgrzymom pokój, w którym Święty spędził ostatnie miesiące swego pobytu na ziemi. Obok pokoiku-celi jest także jego sypialnia, zamieniona na kaplicę, a obok chór klerycki i miejsce, które w nim zajmował. Przez okienko mógł patrzeć na ołtarz i łączyć się ze swoim Zbawicielem.

            13 maja 1920 roku papież Benedykt XV ogłosił Gabriela świętym.

 

            Jest patronem studentów, działaczy Akcji Katolickiej oraz księży. Wielu przygotowujących się do matury udaje się na pielgrzymkę do jego grobu z prośbą o pomyślne zdanie egzaminu dojrzałości.

 

Bogumiła Puchała

CZĘSTO CZYTANE

Statystyka

Użytkowników:
6
Artykułów:
173
Odsłon artykułów:
61214
2017  Tygodnik Salwatorski   ©