image1 image2 image3

Wspomnienia z zimowiska - Super Ferie u Sióstr Antoninek!

Wspomnienia z zimowiska.

Super Ferie u Sióstr Antoninek!

         

W tym roku po raz kolejny miałem możliwość spędzić ferie zimowe w domu rekolekcyjnym prowadzonym przez siostry Opieki Społecznej pod wezwaniem św. Antoniego w Korbielowie. Korbielów to kameralna wioska położona na krańcu południa Polski, na zboczach masywu góry Pilsko (1557m n.p.m.) w Beskidzie Wysokim (Żywieckim). Atrakcją miejscowości Korbielów jest sieć tras narciarskich i wyciągów i różnorodność szlaków górskich. Trasy i wyciągi narciarskie należą do najwyżej położonych i najbardziej zróżnicowanych w Polsce. Bardzo dobre warunki śniegowe i unikalny mikroklimat sprawia, że Pilsko jest jedną z ostatnich stacji narciarskich w kraju, w której jeździ się na naturalnym śniegu. Mankamentem są na pewno zaniedbania inwestycyjne. Ci, co jeździli na Pilsko w latach 80., w niewielkim stopniu odczuwają zmiany na terenie ośrodka. Słów kilka o ss. Antoninkach. Zgromadzenie Sióstr Opieki Społecznej św. Antoniego należy do rodziny franciszkańskiej. Jest oparte na regule Trzeciego Zakonu Regularnego św. Franciszka z Asyżu i agregowane (włączone) do Pierwszego Zakonu Braci Mniejszych. Od roku 1991 Zgromadzenie jest Instytutem Życia Konsekrowanego na prawie papieskim (zatwierdzonym przez papieża). Formacja zakonna obejmuje roczny postulat, dwuletni nowicjat i juniorat trwający pięć lat. Zgromadzenie powstało w 1933 roku. Założone przez s. Innocentę Katarzynę Rzadką z Mirkowa, oddane zostało pod szczególną opiekę Najświętszej Maryi Pannie Niepokalanie Poczętej. Głównym patronem jest św. Antoni Padewski. Celem zgromadzenia jest chwała Boża i uświęcenie Sióstr przez realizację ewangelicznego prawa miłości. Siostry, wiernie naśladując Chrystusa, mają się poświęcać wszelkim posługom wobec potrzebujących oraz innym pracom dla dobra Kościoła. W 

pierwszym rzędzie Siostry otaczają opieką biedne rodziny oraz pielęgnują osoby samotne i chore w ich mieszkaniach. Prowadzą kuchnie dla ubogich i roznoszą posiłki niepełnosprawnym i chorym. Pełnią też swoją misję jako pielęgniarki, podejmując także pracę w domach opieki i szpitalach. Prowadzą przedszkola, pracują jako katechetki, oraz w duszpasterstwie parafialnym jako organistki, zakrystianki i gospodynie na plebaniach. Pracując w domach obsługujących pątników, siostry służą także pielgrzymom. Obecnie Zgromadzenie pracuje w dziesięciu domach i placówkach w Polsce i trzech we Włoszech.

Ciekawi Państwa zapewne skąd siostry Antoniki znalazły się w Korbielowie. Historia jest interesująca i warta opowiedzenia. W 1926 r. w korbielowskiej wsi, w willi „Jasna” (budynek, gdzie obecnie mieszkają siostry) zamieszkali państwo Matuszkowie. Nie udało mi się ustalić, na razie kim owi Matuszykowie byli, ale na pewno, jak na ówczesne warunki, byli to ludzie zamożni i bardzo oddani działalności społecznej. Z opowieści lokalnych mieszkańców można się dowiedzieć, że Pani Matuszkowa bardzo angażowała się pomoc lokalnej społeczności. Z ich też inicjatywy w dniu 19 czerwca 1931 r. mieszkańcy Korbielowa rozpoczęli wykopy pod fundamenty nowego kościoła. Z kroniki budowy kościoła w Korbielowie, wiemy, że przy budowie zaangażowana była cała wieś, a prace trwały cztery lata. Ich uwieńczeniem była uroczystość poświecenia świątyni pod wezwaniem NMP Królowej Aniołów w dniu 15 sierpnia 1936 roku. Początkowo posługę duszpasterską pełnili w niej dojeżdżający kapłani z Jeleśni, a później Krzyżowej. Cały czas jednak mieszkańcy czynili starania o swojego stałego kapłana. W roku 1958 przybyli do Korbielowa Dominikanie i swoją posługę duszpasterską sprawują po dziś dzień.

         Wracając do państwa Matuszków i sióstr Antoninek - jak udało mi się ustalić - pani Matuszkowa po stracie syna chciała, aby jej willa w Korbielowie służyła ludziom, tak jak ona czyniła to za życia. Jednocześnie, była służąca Matuszków, która pracowała dla nich  wcześniej kiedy Ci mieszkali w Krakowie, wstąpiła do zakonu sióstr Opieki Społecznej pod wezwaniem św. Antoniego. Pani pozostawały ze sobą w kontakcie i wspólnie uzgodniły, że po śmierci właścicielki willą i okolicznymi mieszkańcami powinny opiekować się siostry zakonne.       Przez wiele lat w willi „Jasna” mieszkały tylko dwie zakonnice; jedna pracowała jako pielęgniarka i niosła pomoc okolicznym mieszkańcom w razie potrzeby, druga była katechetką. Obecnie w willi „Jasna” mieści się dom rekolekcyjny, prowadzony przez siostry: Joannę, Celestynę i Marię Magdalenę.

Ja miałem tam, po raz kolejny, przyjemność spędzać ferie z rodziną i przyjaciółmi. Na miejscu spędziliśmy pierwszy tydzień ferii, dzieci codziennie miał zajęcia na nartach z Panią Olą, dorośli mogli w tym czasie samodzielnie poszusować. Siostry oprócz dachu nad głową zapewniały nam doskonałe posiłki oraz pomoc wszelaką, za co bardzo serdecznie pragnę im podziękować.

CZĘSTO CZYTANE

Statystyka

Użytkowników:
2
Artykułów:
173
Odsłon artykułów:
75602
2017  Tygodnik Salwatorski   ©